|
|
taniec z gwiazdami ::
Conrado Moreno i Magdalena Soszyńska
Urodził się w
Madrycie, gdzie mieszkał do 12 roku życia. Potem jego rodzina
przeprowadziła się do Polski.Pamięta, że pierwsze polskie wakacje
spędził nad książkami. Musiał nadrobić braki nie tylko w gramatyce
ortografii polskiej, ale też inne przedmioty, bo okazało się, że
poziom nauczania był wyższy w Polsce niż w Hiszpanii.
Conrado mówi o sobie, że czuje się tak samo Polakiem jak i Hiszpanem.
Ubolewa nad tym, że media zawsze „gubią” drugą część jego nazwiska, bo
podwójne jest zbyt długie. Ponieważ od dziecka żył w dwóch różnych
kulturach, postanowił, że będzie dyplomatą, kimś kto buduje mosty
między narodami. Po maturze zaczął realizować swoje marzenie i
rozpoczął studia w Colegium Civitas na wydziale stosunków
międzynarodowych.
Nigdy nie myślał o telewizji los przyniósł mu niespodziankę. Jedna z
jego uczennic (Conrado dorabiał do studenckiego budżetu ucząc
hiszpańskiego) „wysłała” go na casting do programu „Europa da się
lubić”.
Chociaż nie zrezygnował ze studiów przyznaje, że bardzo lubi pracę w
telewizji. Przyjemność sprawia mu praca konferansjera, występuje też w
przedstawieniu estradowym „Rozśpiewana Europa”, ale nie uważa się za
osobę popularną. Żartuje, że nazwa programu „Taniec z gwiazdami” w
stosunku do jego osoby jest trochę na wyrost.
Sam program bardzo mu się podobał, bo jest autentyczny, są w nim
prawdziwe emocje.
Na pierwszych treningach czuł się trochę jak na lekcjach wf
prowadzonych przez bardzo wymagającą nauczycielkę. Jakoś nie do końca
się angażował w naukę i Magda musiała go trochę postraszyć „występem
na żywo”. Kiedy opanował podstawowe kroki i mogli tańczyć, zaczęły się
przymiarki kostiumów, ubrał swój frak szyty na miarę, dopiero poczuł
atmosferę programu. Chociaż wg niego droga do sukcesu w tańcu to droga
przez mękę, przekonał się, że kiedy widać efekty, czuje się ogromną
satysfakcje i radość.
|